Ponownie Murzasichle jak i całe Podhale nawiedziła zima.
Szlaki zasypane przez co turyści zmuszeni zostali pozostać na swoich kwaterach. Na Budzowym Wierchu dzisiaj miała miejsce stłuczka. Niektórzy pozakladali opony letnie nie pamiętając poprzednich lat jak nagle pojawiały się chmury śniegowe i mase stłuczek zanotowano.
Jak donoszą z Zakopanego prawie przez 3 godziny ekipy walczyły z awarią, która juz drugi raz w ciągu miesiąca czy dwóch pozbawiła Zakopca światła na całego. jedyne błyski były z reflektorów samochodowych.
już wszystko jest w normie ale klęska wisi na włosku.
Według tradycji i natury niedźwiedzie winne w zimie mocno kimać. W zasadzie w grudniu, gdy podobnie jak według zwyczajem i natury powinien prószyć intensywny śnieg i powołać do życia kilkumetrowe zaspy, chociażby w naszych górach. Figa z tego, ani śniegu, ani zasp, ani śpiących niedźwiedzi pod szczytami. Powodów takiej odmiany w naturze jest wiele. Najlepiej wszystko zwalić na efekt cieplarniany. Jednak, przykładowo, dwanaście miesięcy temu w styczniu – jak najbardziej natenczas mroźnym i śnieżnym – w lasach w sąsiedztwie Wańkowej myśliwi dopatrzyli się dość świeżych śladów miśka. Podejrzenia o wybudzenie niedźwiedzia padły na wycinających drzewa drwali, a co za tym idzie, głośne piły motorowe.
(dalej…)